zamknij
Zapachy brytyjskiej tradycji – o marce Penhaligon’s

Zapachy brytyjskiej tradycji – o marce Penhaligon’s

0udostępnień
3 października 2017110Views

Oto historia o kornwalijskim fryzjerze, który przyjechał do Londynu i otworzył butik w sąsiedztwie najlepszego krawca przy londyńskiej ulicy Jermyn Street. Był wtedy rok 1870. Jak dalej potoczyła się historia marki Penhaligon’s, która uzyskała dwie odznaki od rodziny królewskiej i stała się jedną z najlepszych marek perfumeryjnych w Wielkiej Brytanii?

Początki marki Penhaligon’s

Była synonimem męskiej elegancki przez ostatnie 300 lat – nic dziwnego, że przy ulicy Jermyn Street swoją siedzibę miał pierwszy butki domu perfumeryjnego Penhaligon’s. Miejsce to szybko stało się ikoniczne i często odwiedzane przez artystów i dandysów. Początkowo był salonem fryzjerskim, jednak jej założyciel był zafascynowany zapachami olejków z tureckiej łaźni mieszczącej się blisko jego zakładu. Zainspirowany ich aromatem wkrótce zaczął tworzyć własne kompozycje i sprzedawać je w swoim salonie fryzjerskim zamożnej klienteli. Pierwszym zapachem był Hammam Bouquet wydany w 1874.

Perfumy dla arystokracji

Zapachem, który trwale zapisał się w historii Penhaligon’s były perfumy stworzony na specjalne zamówienie księcia Marlborough z Blenheim. Blenheim Bouquet to świeża i nieco pikantna kompozycja pachnąca cytrusami. Kariera twórcy zapachu rozwijała się w błyskawicznym tempie – wkrótce stal się nadwornym fryzjerem i perfumiarzem Królowej Wiktorii. W 1903 roku uzyskał pierwsze królewskie odznaczenie z rąk samej Królowej Aleksandry. Perfumy Penhaligon’s były noszone przez takie znane osobistości, jak Winston Churchill.

Trudne chwile domu perfumeryjnego

W trakcie II wojny światowej 1941 roku dwie pierwsze placówki zostały doszczętnie zniszczone. Potem kryzys na Wall Street znacznie zwolnił biznes. Ale w 1975 roku, marka odżyła z pomocą reżysera Franca Zeffirelliego i kochającej zapachy bizneswomen Sheili Pickles – Penhaligon’s szybko odzyskał swoją chwałę.

Niebieski dzwoneczek” od Penhaligon’s

W 1978 roku świat po raz pierwszy powąchał Bluebell Penhaligon’s. Zielono-kwiatowe perfumy były strzałem w dziesiątkę (są zresztą produkowane do dziś i cieszą się niesłabnącą popularnością). Zarówno Bluebell, jak i wszystkie kolejne zapachy są wzorowane na recepturach mistrza. Starsze perfumy ulegają reformulacji i można je kupić w bardziej nowoczesnych, odświeżonych wersjach. Również flakony zasługują na uwagę. Najbardziej klasyczny to ten z czystego szkła ozdobiony uroczą kokardką.

Penhaligon’s dziś

Dalej produkowane w Anglii perfumy Penhaligon’s powstają ze najznakomitszych składników, takich jak jaśmin czy ręcznie wyciskane bergamotki. Marka jest dostawcą zapachów dla rodziny królewskiej. Dom perfumeryjny wciąż udoskonala techniki pozyskiwania kompozycji, wykorzystując do tego nowe technologie. Za każdym razem, gdy otworzysz jedną z pięknych buteleczek Penhaligon’s, doświadczysz brytyjskiej tradycji, która podąża z duchem czasu. Marka ma ofercie perfumy skierowane dla kobiet i mężczyzn – ceny nie porażają, więc zapachy są osiągalne dla klienteli nie tylko z rodziny królewskiej.

Jadore – narodziny legendy

Super Diet – suplementy na cellulit, odchudzanie i zdrową skórę